środa, 21 stycznia 2015

Pigułka po, wstydliwi rodzice i koszmarna edukacja seksualna w polsce

Ostatnio dużo rozmawiam z różnymi ludźmi na dość popularny medialnie temat, czyli ta straszna pigułka po. Pominę tutaj kwestię jej działania, bo czy jest wczesnoporonna czy nie średnio mnie obchodzi. Niestety niektórych takie kwestie obchodzą aż za bardzo i dlatego postanowili decydować za same zainteresowane „osoby w potrzebie” o tym czy jest to moralne czy nie. Na szczęście stało się i pigułka po będzie u nas dostępna bez recepty.
Ale co to właściwie zmieni? Prawdopodobnie niewiele. Niektórzy przeciwnicy takiego rozwiązania upierali się, że będzie nadużywana i wykorzystywana jako jedyna forma antykoncepcji. Jednak mała garstka osób będzie w stanie korzystać z jednorazowej antykoncepcji w cenie 130 zł. Większość raczej nie da rady sobie pozwolić na częstsze zażywanie tego specyfiku.
Moim zdaniem decyzja rządu jest małym kroczkiem w stronę wyjścia z seksualnego średniowiecza i ucieczki z ciemnogrodu. Jednak tym czego tak bardzo brakuje w Polsce jest edukacja seksualna.
W tym kontekście odniosę się do innego tematu, tym razem ze Szwecji gdzie wyemitowano pierwszy odcinek bajki dla dzieci w wieku 3-6 lat. Niby nic dziwnego, ale głównymi bohaterami tejże animacji są męskie i żeńskie narządy rozrodcze skaczące wesoło po ekranie i śpiewające o tym jakie to one są super.
Moim skromnym zdaniem ten wiek może być zbyt wczesny do uświadamiania dzieci na temat seksu, jednak wydaje mi się, że w Polsce za to panuje przekonanie, że każdy wiek jest za wczesny.
W szkołach porządny WDŻ (wychowanie do życia w rodzinie) jest prawdziwą rzadkością. Więc kto ma uświadamiać młodzież o zasadach bezpiecznego seksu o rozwoju psychoseksualnym? Rodzice? Ale przecież większość polskich rodziców uważa ten temat jako największe tabu. Niektórzy najwyraźniej woleliby ich dzieci dalej wierzyły w bociana i kapustę.
Ale nie. Teraz mamy internet. A w internecie możemy się dowiedzieć, że za pierwszym razem nie da się zajść w ciążę oraz, że coca cola i domestos zabiją plemniki.
A gimnazjaliści nadal radośnie będą się bawić w „słoneczko”. I kiedy któraś panna przyjdzie z „brzuchem” to rodzic będzie się dziwił jak to możliwe?! Przecież nie tak wychował swoją córkę!
Dwudziestoletnie dziewczyny boją się iść do ginekologa, boją się porozmawiać z kimkolwiek o antykoncepcji, ryzyka chorób przenoszonych drogą płciową, a nawet o tym jak powinien wyglądać pierwszy raz. Wiele dziewczyn jest przerażonych tym, że nie wiedzą do końca co je czeka i jak mają się zachować.
A z drugiej strony mężczyźni w większości są strasznie egoistyczni w seksie, nie czują potrzeby zaspokojenia partnerki i uważają, że kiedy oni osiągną przyjemność to temat jest już całkowicie wyczerpany. Nie mówiąc o tym, że zdarzają się i tacy według których kobieta musi im „dawać” bo to jest jej obowiązek. Niestety taki przykład mogą mieć z domu, ale też z internetu w którym bardzo łatwo odnaleźć ciężką pornografię mogącą całkowicie zaburzyć spojrzenie nastolatka na seks.
Obecnie piszę pracę licencjacką na temat przemocy seksualnej w związkach i przeraża mnie fakt, że w niektórych kręgach nadal ludzie twierdzą, że nie ma czegoś takiego jak gwałt w małżeństwie. Wiele kobiet dowiaduje się, że jest ofiarą przemocy seksualnej dopiero po wizycie u psychologa do którego poszła z przekonaniem, że ma depresję. Dopiero on pomaga odkryć przyczynę złego samopoczucia i uświadamia kobietę, że ona nie ma obowiązku być na każde zawołanie swojego partnera i zgadzać się na wszystko co mąż z nią robi.
W Polsce brakuje porządnej edukacji seksualnej. Może niekoniecznie muszą być to skaczące po ekranie członki, ale brakuje swobody w mówieniu o seksie. W szkołach wdż jest odrzucany na drugi tor, bo nie jest obowiązkowy, a rodzice wpadają w panikę po kilku pytaniach swoich dzieci. W rezultacie nastolatka nie ma pojęcia z kim ma porozmawiać i szuka odpowiedzi na swoje krępujące pytania w internecie. A jak już wspominałam, zastosowanie się do znalezionych tam odpowiedzi może być tragiczne w skutkach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz